§ AI w firmie

Dlaczego nasz generator pisze umowę 1,5 godziny, a nie 5 minut

Wysoki, nierówny stos grubych zamkniętych książek w czerwieni, różu i żółci unosi się na czarnym tle, a na jego szczycie leży jedna mała kremowa kartka; wokół kilka liści, kropek i chmurek.

Potrzebowaliśmy wzoru umowy o świadczenie usług księgowych dla Leshield, naszej własnej kancelarii, która takie usługi zaczyna świadczyć. Nie szukaliśmy go w internecie i nie pisaliśmy od zera. Prompt, czyli polecenie dla modelu, zajął 5 minut. Potem generator pracował 1,5 godziny w tle i nikt przy nim nie siedział. Na koniec 30 minut dopracowania. Gotowe do wysyłki.

Dowolny czat dałby nam wzór w 5 minut. Napisałby go z pamięci. Nasz generator nawet połowę swojego czasu czyta źródła i przepisy, a dopiero potem pisze. Stąd te 1,5 godziny.

Tak pracujemy z każdym nowym wzorem we wszystkich naszych firmach. Generator Umowy.AI pisze dokument, Claude Code z dostępem do przepisów go szlifuje. Claude Code to agent AI firmy Anthropic: program, który nie kończy na rozmowie, tylko czyta pliki na komputerze, poprawia je i wykonuje polecenia krok po kroku. Wszyscy nasi pracownicy w nim siedzą, głównie przy oprogramowaniu. Umowa też jest plikiem.

W skrócie
  • Generator pracuje około 1,5 godziny, bo nawet połowę tego czasu czyta: do 1000 źródeł, polską bazę prawną i bazę wyroków. Dopiero potem pisze.
  • Nasza praca to 35 minut: 5 na prompt i 30 na dopasowanie wzoru do firmy.
  • Dokument kosztował 80 tokenów, czyli jednostek rozliczeniowych platformy. To od 98,40 zł do 127,20 zł zależnie od kupionego pakietu, przy najmniejszym realnym zakupie 208 zł z portfela.
  • Agent dostaje jedno polecenie: rola, obowiązek sprawdzania przepisów w bazie i drugi agent, który kontroluje pierwszego.

Agent, który czyta umowę z przepisem w ręku

Model piszący z pamięci potrafi podać przepis w brzmieniu sprzed nowelizacji albo taki, którego nie ma. Brzmi przy tym równie pewnie jak wtedy, gdy ma rację. Agent podłączony do bazy zamiast zgadywać otwiera aktualny tekst przepisu i sprawdza, czy ten obowiązuje.

Nasz Claude Code jest przez MCP podłączony do bazy polskiego prawa. MCP (Model Context Protocol) to standard, przez który model AI sięga do zewnętrznych danych. Swojego agenta podłączysz tak samo. Ta baza prawna jest częścią subskrypcji Umowy.AI, a w jej cenie masz do 500 zapytań na 30 dni.

Behemoth pracuje 1,5 godziny, bo najpierw czyta

Generator w Umowy.AI nazywa się Behemoth. Te 1,5 godziny to nie jest samo pisanie. Nawet połowa czasu schodzi mu na research: zbiera do 1000 źródeł, zanim postawi pierwsze zdanie umowy. Pracuje na polskim prawie, polskiej bazie prawnej i bazie wyroków sądów okręgowych i apelacyjnych.

Styl ma za to amerykański: self-explanatory, czyli samoobjaśniający się. Taka umowa sama tłumaczy, co strony ustaliły i co się dzieje, gdy coś pójdzie inaczej niż w planie. To nasz świadomy wybór. Wolimy umowę jasną, z jak największą liczbą scenariuszy, niż prostą, która zostawia dużo pola do interpretacji.

Krótka umowa wygląda elegancko do pierwszego sporu. Potem każde niedopowiedzenie ma dwie wersje, po jednej na stronę, a rozstrzyga je sąd. Spór kosztuje więcej niż kilka dodatkowych stron. Ceną tego stylu jest długość dokumentu i czas, który zejdzie Ci na jego przeczytaniu.

Co robiliśmy przez te 30 minut

Gotowy wzór otworzyliśmy w Claude Code. Zmieściły się w tych 30 minutach cztery rzeczy:

  1. przeczytanie całej umowy,
  2. wypełnienie wzoru danymi naszej firmy i stawkami, które stosujemy,
  3. dorobienie procedur AML, czyli przeciwdziałania praniu pieniędzy,
  4. poprawka układu na koniec.

Procedury AML nie są naszym pomysłem na dodatkową stronę. Podmioty, które usługowo prowadzą księgi rachunkowe, są instytucjami obowiązanymi. Tak stanowi art. 2 ust. 1 pkt 17 ustawy z dnia 1 marca 2018 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu. Każda instytucja obowiązana wprowadza wewnętrzną procedurę w tym zakresie (art. 50 ust. 1 tej ustawy). Obowiązek dotyczy procedury wewnątrz firmy. W umowie zapisaliśmy to, co z niej wynika dla klienta. Tak brzmi jedno z tych postanowień:

Przed rozpoczęciem obsługi i na każde żądanie Biura Klient przekazuje: dane identyfikacyjne Klienta i osób działających w jego imieniu wraz z dokumentami tożsamości do wglądu, informację o beneficjentach rzeczywistych wraz z dokumentami wykazującymi strukturę własności i kontroli, informację o celu i zamierzonym charakterze współpracy oraz – gdy Biuro tego zażąda – o źródle pochodzenia wartości majątkowych. Klient aktualizuje te dane niezwłocznie, nie później niż w 7 dni od zmiany.

Klient od pierwszego dnia wie, o jakie dokumenty go poprosimy i ile ma czasu na zgłoszenie zmiany.

Generator zna przepisy i typ umowy, ale nie zna Twojej firmy. Dane, stawki i obowiązki z Twojej branży dokładasz Ty, a agent z bazą prawną sprawdza dopisane fragmenty w aktualnych przepisach.

Jedno polecenie dla agenta

Większość dokumentów z Behemotha nadaje się do pracy od ręki. Zalecamy jednak zawsze przeczytać dokument i zweryfikować go ponownie, samodzielnie albo z prawnikiem. Dopracowanie w Claude Code robimy tylko czasami: gdy dokładamy coś specyficznego dla firmy albo chcemy drugiej pary oczu. Wtedy zamiast listy drobnych próśb dajemy agentowi jedno polecenie:

Wciel się w rolę senior lawyera z dużej warszawskiej kancelarii, który ma doświadczenie w tworzeniu umów B2B. Weź pod uwagę, że twoja wiedza jest nieaktualna, więc masz obowiązek weryfikować wszystkie przepisy i swoje założenia w bazie prawnej Umowy.AI (MCP) oraz internecie. Wykorzystuj innego subagenta, który po twojej ocenie ponownie sprawdzi dokument.

Trzy rzeczy, które to polecenie załatwia:

  • rola ustawia poziom, na którym agent czyta umowę,
  • zakaz pisania z pamięci: każdy przepis i każde własne założenie agent ma sprawdzić w bazie i w internecie,
  • subagent, czyli drugi agent, który nie widział wcześniejszej rozmowy i patrzy na dokument świeżym okiem.

Punkt drugi ma sens tylko wtedy, gdy agent ma dostęp do aktualnych przepisów. Bez tego sprawdzi własną pamięć. Co zostaje w umowie, decydujesz Ty. Agent przyspiesza czytanie i sprawdzanie, a podpis i tak jest Twój.

Ile to kosztowało

Wszystkie ceny są cenami brutto.

Tokenów nie kupuje się po sztuce, tylko w pakietach, i od pakietu zależy cena jednego. Dokument z Behemotha to 80 tokenów:

  • pakiet 100 tokenów kosztuje 159 zł, czyli 1,59 zł za token. Dokument za 80 tokenów zjada z niego 127,20 zł.
  • pakiet 200 tokenów kosztuje 289 zł, czyli 1,45 zł za token. Dokument zjada z niego 115,60 zł.
  • pakiet 500 tokenów kosztuje 615 zł, czyli 1,23 zł za token. Ten sam dokument zjada z niego 98,40 zł.

Z portfela wychodzi więcej niż zużycie, bo kupujesz cały pakiet. Poza 7-dniowym okresem próbnym najmniejszy zakup to 100 tokenów za 159 zł plus 30 dni subskrypcji Umowy.AI za 49 zł, razem 208 złotych. Po jednym dokumencie z Behemotha zostaje w takim pakiecie 20 tokenów, ważnych 12 miesięcy od zakupu. Tokenów w samej subskrypcji nie ma, jest za to baza prawna: do 500 zapytań w okresie. Claude Code nie dołożył do rachunku osobnej pozycji, bo i tak mamy na niego osobny abonament w Anthropic. Jeśli go nie masz, dolicz go do swojego rachunku. Nas kosztował 30 minut.

Subskrypcja działa 30 dni, więc przy kolejnym wzorze w tym okresie płacisz już tylko za tokeny. Pozostałych 20 tokenów nie wystarczy na drugi dokument z Behemotha, trzeba dokupić pakiet. A ten jeden wzór wraca przy każdym kolejnym kliencie kancelarii: wypełniasz dane i stawki, reszta jest zrobiona.

Przebieg do powtórzenia

  1. Opisz generatorowi, jakiej umowy potrzebujesz i co ma zabezpieczać. Nam zajęło to 5 minut.
  2. Zleć generowanie i zajmij się czymś innym. Behemoth pracuje w tle, u nas około 1,5 godziny.
  3. Przeczytaj dokument w całości.
  4. Do dopracowania potrzebujesz agenta z dostępem do przepisów. Claude Code instaluje się na komputerze, a bazę prawną podpina się do niego przez MCP. Pierwszy raz zrób to według naszego poradnika. Potem wklejasz polecenie z sekcji wyżej.
  5. Wypełnij dane swojej firmy i stawki, które faktycznie stosujesz.
  6. Dołóż obowiązki specyficzne dla Twojej branży. U nas były to procedury AML.
  7. Sprawdź sam dane stron, kwoty i terminy. Przy każdym przepisie, który agent przywołał, poszukaj w oknie programu wywołania bazy prawnej. Numer artykułu bez takiego wywołania traktuj jak niesprawdzony.
  8. Jeśli czegoś nie jesteś jeszcze pewien albo przekonany, sprawdź to z prawnikiem.

Najtrudniejszy jest punkt 3. Umowa, która tłumaczy się sama, jest długa, a przeczytać musisz ją Ty.

Ten artykuł ma charakter edukacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z prawnikiem.

← Wróć do listy wpisów